środa, 1 września 2010

Kardamonowy pudding z tapioki

Gęsty, kremowy orientalny deser, który skusił mnie zawartością kardamonu ;) oraz faktem, że wcześniej tapioki nie jadłam. Odpowiadał mi zarówno w wersji na jeszcze ciepło, jak i na chłodno - polecam!

Kardamonowy pudding z tapioki - przepis od Komarki

Składniki:
2 1/2 filiżanki mleka
6 strączków kardamonu, utłuczonych w moździerzu
1/3 filiżanki tapioki
1/4 filiżanki cukru
maliny, do podania


Przygotowanie:

Mleko gotujemy z kardamonem, doprowadzamy do wrzenia i zostawiamy na ok. 20 minut. Po tym czasie przecedzamy je i oddzielamy kardamon.

Mleko przelewamy do garnka, dodajemy tapiokę i cukier. Gotujemy ok. 10 minut - tapioka ma stać się miękka, a jej perełki - przezroczyste.

Przekładamy do pucharków, studzimy i dekorujemy malinami.

Smacznego!

9 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam niczego z tapioki, ciekawa jestem jak smakuje taki pudding.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta tapioka chodzi koło mnie i chodzi, trzeba ją w końcu kupić!

    OdpowiedzUsuń
  3. i mnie tapioka ciekawi bardzo. gdzie można ją kupic?

    OdpowiedzUsuń
  4. tapioka? hmmm. a co to? xd
    naprawdę, nie wiem. nie spotkałam się z nią jeszcze, co mnie trochę martwi i zawstydza...
    a deser? mniam, mniam. chociaż nie mam bladego pojęcia czym ta tapioka jest, i tak bym się tym deserem poczęstowała. z Twoich rąk - na pewno, gdyż jestem pewna, że to coś pysznego i nie truje ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli tylko uda mi się kupić tapiokę, skuszę się bardzo chętnie. Przepadam za mlecznymi deserami.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tapiokę "odkryłam" prawie rok temu. Rzeczywiście smakuje bardzo ciekawie... coś jak słodki kawior;) W każdym razie ja uważam, że jest pyszna:) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi być pyszny! Uwielbiam dodatek kardamonu!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. o, nie myślałam, że tapioka wzbudzi aż takie zainteresowanie! ;)
    Ja swoją kupiłam w Asia Tasty koło Hali Mirowskiej w Warszawie, ale wiem, że dostępna jest też m.in. w następujących sklepach internetowych (www.masala.com.pl, www.kuchnieswiata.com.pl). W sprzedaży są mniejsze perełki (jak moje) i większe - jak kto woli :) Dla mnie to coś między kawiorem (sprężyste kulki) a ryżem (gotowanie na mleku, często też kokosowym). Tapioka jest zaskakująco ekonomiczna - 1/3 filiżanki (jak w moim przepisie) starcza na 4 porcje deseru. Polecam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli coś napiszesz :)