niedziela, 28 lutego 2010

Krem z pomidorów i migdałów

Dziś ugotowałam 5 (słownie: pięć) zup - bo skoro coś mieszam w garnku, to równie dobrze mogę mieszać w więcej niż jednym ;)
Korzystałam ze składników z szafek i lodówki - niby wiele nie miałam, a  ugotowałam jedzenia na cały tydzień :)

Krem z pomidorów i migdałów

Składniki:
2 łyżki oliwy z oliwek
2 puszki pomidorów
Sól i pieprz, do smaku
850 ml bulionu
50 g zmielonych migdałów
150 g jogurtu
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka suszonej bazylii

Przygotowanie:

Oliwę rozgrzewamy w garnku, dodajemy pomidory i dusimy 5 minut. Doprawiamy.

Wlewamy bulion, przykrywamy i gotujemy 10 minut.

Garnek zdjąć z ognia, zupę zmiksować na krem i przetrzeć przez przystawkę do przecierania.

Zupę wlać do garnka, dodać jogurt, migdały, cukier i bazylię. Podgrzewać przec chwilę i podawać.

Smacznego!

Przepis na podstawie książki "Kuchnia włoska" wyd. Parragon

piątek, 26 lutego 2010

Coś trzeciego. Coś hiszpańskiego. Deser migdałowy

Przepis sam wpadł w moje ręce jak kartkowałam książkę. Szybko zrobiłam dwie sałatki. Chleb piekł się dalej. Skoro mam składniki, to zrobię...

Bienmesabe czyli deser migdałowy - przepis z "Culinaria Spain"

Składniki:
200 g mielonych migdałów
400 ml wody
175 g cukru
starta skórka z jednej cytryny
1/8 łyżeczki cynamonu
3-4 żółtka (u mnie 3)
plus łyżka Pedro Ximeneza - to już ode mnie

Przygotowanie:

Migdały prażymy na suchej patelni do zbrązowienia. Ja tego nie zrobiłam. I też wyszło ;)

Wodę mieszamy z cukrem i podgrzewamy do otrzymania przejrzystego gęstego syropu. Zestawiamy z palnika na kilka minut, żeby się schłodziło.

Do syropu dodajemy skórkę cytrynową, cynamon i migdały.

Dodajemy żółtka ubite z alkoholem. Mieszamy i doprowadzamy do zagotowania.

Przekładamy deser do pucharków, chłodzimy.

Przechowujemy w lodówce.

Słodko, oj słodko ;)

czwartek, 25 lutego 2010

Dzień pełen dobrego jedzenia. Choć spędzony praktycznie poza kuchnią

Miałam dziś dość pracowity kulinarnie dzień. Choć spędzony generalnie w pracy.

Zaczęłam od nocnych bułeczek - tym razem zmniejszyłam ilość drożdży do 30 g i dodałam 3 łyżeczki mrożonego koperku. Bingo! Bułeczki urosły tak samo jak poprzednio, ale nie pachniały już drożdżami. Tym razem uformowałam pobieżnie okrągłe bułeczki i pozwoliłam im się upiec w kształcie wg ich uznania ;)
Dwie pojechały do pracy z moim M., a dwie ze mną :)



Razem z ciastem na bułeczki przygotowałam ciasto na chleb pszenno-żytni Liski czyli w sam raz coś dla zapracowanych. Chleb wyszedł pyszny - z chrupiącą skórką, mniam... Choć następnym razem dam więcej drożdży, żeby mi bardziej wyrósł.

Łatwy chleb pszenno-żytni - żródło: Whiteplate

Składniki:
100 g mąki żytniej (użyłam typ 2000 czyli razowej) - u mnie typ
300 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki soli
2 gramy świeżych drożdży
250 ml wody

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać w misce. Przykryć i zostawić na 12-18 godzin.

Keksówkę o długości 26-30 cm wysmarować olejem, osypać bułką tartą. Przełożyć do niejciasto, wierzch oprószyć mąką (o, o tym zapomniałam ;), odstawić do wyrastania (ciasto powinno wypełnić formę do pieczenia w czasie 30-60 minut - moje wyrastało 60 minut).

Piekarnik rozgrzać do 230 stopni, na dno wsypać 1 szklankę kostek lodu.

Wstawić wyrośnięty chleb.

Po 10 minutach, zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec 30-40 minut (u mnie - 30 minut).
 
A do chleba, jedzonego jeszcze na ciepło...
Mam dla Was coś hiszpańskiego. x 2 :)



Bonito con aceitunas y alcaparras
(Tuńczyk z oliwkami i kaparami) na podstawie "Culinaria Spain", ale moja wersja daleko odbiega od oyginału

Składniki:
łyżka oliwy z oliwek
łyżeczka białego octu winnego
sól i pieprz
1/4 drobno posiekanej cebuli
puszka tuńczyka w zalewie naturalnej
trochę czarnych oliwek (całych lub pokrojonych)
łyżeczka kaparów

Przygotowania:

W miseczce miszamy oliwę, ocet, sól i pieprz. Dodajemy cebulę, tuńczyka, oliwki i kapary, mieszamy. Jeśli mamy czas, to wstawiamy do lodówki, żeby smaki się przegryzły.

Sałatka z fasolki i sera pleśniowego - przepis ze "Smaków Hiszpanii" wyd. Parragon

Składniki:
2 łyżki oliwy z oliwek
łyżeczka octu winnego z czerwonego wina
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka musztardy (najlepiej z Dijon lub innej ostrej)
sól i pieprz, do smaku
puszka białej fasolki
ser pleśniowy (lazur, roquefort) - wg oryginalnego przepisu waga fasolki = waga sera. U mnie ser stanowi dodatek, daję go na tyle, żeby był widoczny i wyczuwalny, ale nie zdominował całej potrawy.

Przygotowanie:

Składniki sosu mieszamy w miseczce. Dodajemy odcedzoną fasolkę, mieszamy.

I tu mamy dwie drogi:
1. Posypujemy serem i podajemy.
2. Wstawiamy do lodówki, żeby smaki się przegryzły. Posypujemy serem i podajemy.

Smacznego!

PS. Coś trzeciego, czyli hiszpański deser, na który przepis znalazłam kartkując "Culianaria Spain", zrobiony w międzyczasie pokażę już jutro - żebyście trochę poczekali ;)

Prosta. Najprostsza. Pomidorowa

Mój przepis nie jest wyrafinowany. Nie pochodzi też z rodzinnej receptury.

Ale jest całoroczny - bo pomidory z puszki zawsze smakują tak samo, a zimą są dla mnie lepszym wyjściem niż te świeże. Szybki. Bazowy. Podatny na wariacje. Gęsty. Kremowy. Pełen pomidorów.

Moja klasyczna zupa pomidorowa


Składniki:
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
2 puszki pomidorów, każda po 400 g
250 ml bulionu
Zioła, do smaku (pietruszka, rozmaryn, majeranek, bazylia, tymianek, szałwia)
Sól i pieprz, do smaku

Przygotowanie:

Cebulę i czosnek drobno siekam. W rondlu rozgrzewam oliwę, dodaję cebulę z czosnkiem. Pozwalam im zmięknąć, często mieszając.

Dodaje pomidory wraz z zalewą. Ewentualnie zioła – świeże związane nitką lub suszone. Albo nie daję ich wcale. Wlewam bulion.

Gotuję ok. 20-30 minut, na niezbyt dużym ogniu.

Usuwam świeże zioła.

Miksuję na gładko.

Doprawiam.
 Podaję zwykle samą, ale można też z ziołami, pieczywem, mozarellą … Wszystko w Waszych rękach, szafkach i lodówce ;)

Smacznego życzę!






wtorek, 23 lutego 2010

Chleb pełnoziarnisty. Z suszonymi pomidorami i cebulą

Chleb jak marzenie. Treściwy. O prostym i zdecydowanym smaku. Do zjedzenia z masłem (M.) lub oliwą z oliwek i balsamico (ja). A jutro do zupy w pracy.

Chleb pszenno-razowy z suszonymi pomidorami i smażoną cebulką - przepis od Trufli. Patrycjo, dzięki za cierpliwość i odpowiedzi na moje pytania!

Sponge
7g drożdzy instant lub 3 g świeżych (u mnie instant)
150g wody o temperaturze 20 stopni
150g mąki pszennej-razowej (u mnie pszenna pełnoziarnista)

Wszystkie składniki wymieszać, miskę szczelnie przykryć folią i zostawić na 16-48h w temperaturze pokojowej (u mnie 16h). Gotowy sponge podwoi swoją objętość i opadnie.

Ciasto właściwe
cały sponge
300g mąki pszennej-razowej pełnoziarnistej (u mnie pszennej pełnoziarnistej) -dokładnie przesianej
8g soli
15g oliwy z oliwek
105 g wody o temperaturze ok. 27 stopni

Wszystkie składniki wymieszać, zagnieść elastyczne i gładkie ciasto. Uformować kulę, umieścić ją w misce, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1h.

Pasta pomidorowa
50 g suszonych pomidorów z oliwy
20g koncentratu pomidorowego (u mnie waga suszonych pomidorów z oliwy)
50g wrzątku (oliwa z oliwek)

Składniki zmiksować na pastę.

Pasta cebulowa
1 średnia cebula (ok. 130 g po obraniu) pokrojona w piórka (u mnie drobno posiekana) i zeszklona na oliwie, ostudzona
1g (ok.1/2 łyżeczki) kurkumy (nie miałam, więc pominęłam)
1g (ok.1/2 łyżeczki) chilli w proszku
1 czubata łyżeczka pasty pomidorowej (pominęłam)
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego (pominęłam)

W miseczce wymieszać wszystkie składniki.

Piekarnik nagrzać do 190 stopni.

W międzyczasie rozciągnąć ciasto w prostokąt, rozsmarować na nim pastę cebulową i wyrabiając je wgnieść ją w ciasto. Ponownie rozciągnąć ciasto w prostokąt, posmarować masą pomidorową na 3/4 długości. Zwinąć w rulon i włożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą foremki - złączeniem w dół.

Piekłam 20 minut. Mój chleb upiekłam z połowy powyższych składników.

Żeby nie kusiło, wyszłam na długi spacer, zostawiając chleb do ostudzenia ;)

W kolejce już kolejne chleby ...

niedziela, 21 lutego 2010

Biała czekolada to mus

Biała czekolada nie cieszy się może dużym poważaniem wśród profesjonalistów, ale według mnie jest pyszna. A dla mnie ważne są sygnały z mojego podniebienia.

Mus z białej czekolady

Składniki:
500 ml kremówki
150 białej czekolady, połamanej
2 białka
szczypta soli

Przygotowanie:

Ubijamy kremówkę - ma być sztywna. W międzyczasie w kąpieli wodnej topimy czekoladę, studzimy ją lekko i dodajemy do kremówki. Dokładnie, ale delikatnie mieszamy.

Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. W partiach dodajemy pianę do masy śmietankowo-czekoladowej, mieszamy delikatnie i w jedną stronę.

Przekładamy do naczynek, chłodzimy.

Przepis  w sam raz na ten weekend :)

Ciasto z białą czekoladą. Z "firmową" gwiazdką z mlecznej czekolady ;)

Z okazji Czekoladowego Weeekendu, który organizuje dla nas Bea (nie udało mi się jej niestety przekonać, że luty powinien być miesiącem czekolady - może pomożecie i razem nam się uda?  ;) chciałam zrobić "coś" z każdym rodzajem czekolady.

Ciasta z białą czekoladą występują dużo rzadziej (tak mi się przynajmniej wydaje), więc zapamiętałam sobie ten przepis i postanowiłam wykorzystać właśnie teraz. Ciasto rzeczywiście wyszło wilgotne i z bardzo wyraźnym smakiem białej czekolady. Jeśli ktoś nie lubi białej czekolady aż tak bardzo jak ja ;) może pominąć polewę - bez niej ciasto też będzie bardzo smaczne.

Ciasto z białą czekoladą - przepis stąd

Składniki:
300 g białej czekolady
200 g masła
165 g cukru
250 ml mleka
250 g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka, lekko ubite
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii, ew. cukier wanilinowy (pominęłam)

Na polewę:
88 g kwaśnej śmietany
200 g białej czekolady

Mleczna czekolada do gwiazdki
Przygotowanie:

W rondelku umieścić czekoladę, masło, cukier i mleko. Podgrzewać na małym ogniu, aż uzyskamy gładką konsystencję. Studzić 15 minut.

Do masy dodać jajka, wymieszać.

Do przesianej mąki dodać proszek do pieczenia, całość wsypać do czekoladowej masy i wymieszać.

Ciasto przełożyć do blaszki 20 x 20 cm wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec ok. 70 minut w 160 stopniach. Nie otwierać piekarnika! Jeśli po tym czasie patyczek jest suchy (a powinien), wyłączyć piekarnik i studzić kilka minut w uchylonym piekarniku. Wyjąć i studzić w temperaturze pokojowej.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, zdjąć z ognia i dodać śmietanę. Wymieszać i polewą pokryć ciasto.

Gwiazdka z mlecznej czekolady - czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej, wylewamy do foremek i wstawiam do lodówki. Po jakiejś godzinie jest gotowa i wędruje na ciasto :)

Kroimy w małe kawałki (jest bardzo słodkie) i zajadamy. Możemy popić kawą z mlekiem. Smacznego!